EX_ter
Administrator
Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 368
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:37, 11 Lip 2014 Temat postu: VK 45.02A czyli jeździmy Porsche |
|
|
W pracy trochę nudno i ogólna demotywacja, to może opiszę wam wrażenia z walki w VK 45.02A
Subiektywna charakterystyka, będzie dotyczyć czołgu wymaksowanego, bo nawet nie pamiętam grindu - a to znaczy, że był raczej spoko:
- w miarę żwawy, jeżeli brać pod uwagę, że to HT
- kadłub papierowy
- wieża jak każda pochodna z Tigera II, z przodu ok - sporo odbija, z boku wszystko wchodzi
- depresja działa w porządku, można grać na hull-down
- działko, chyba trochę za słabe na VIII tier, ale daje radę
- tragiczne losowania, bardzo często 10 tier - ostatnio mam wrażenie, że każda pierwsza gra w dniu wrzucona na 10 tier
Jak nim grać?
- trochę już napisałem wyżej, VK 45.02 A to jeden z wielu przedstawicieli medo-ht, co oznacza, że walczymy bardziej jak med, sporo się ruszamy, częsta zmiana pozycji i nie wdajemy się w wymianę ciosów z wrogim HT / TD
- ruszając się, wykorzystujemy nierówności terenu starając się wystawić do przeciwnika tylko wieżę - przodem !!
- albo stosujemy taktykę wspierania HT w ramach walki na wychylenia zza skałki/domu, na zasadzie: HT wyjechał to my obok, wykorzystując HT jako osłonę, HT oberwał pestkę, poczęstował wroga swoją to my dokładamy jeszcze swoją
- nie robimy side-scrapa, tyłeczek przyjmuje wszystko
- mimo, że działko takie sobie, jest dość celne, znając weak-spoty w każdą 10tkę za te 300 dmg się wbijemy
- stosując się do powyższych zasad, nawet walka z 10 tierami może być satysfakcjonująca, a VK 45.02 A ładnie się odwdzięczy na poziomie WR'u i WN8 czy WN7
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez EX_ter dnia Pią 14:38, 11 Lip 2014, w całości zmieniany 2 razy
|
|